|
PŁAZY W PIEKARACH. Część
2. KUMAK I RZEKOTKA
W numerze 62 Przeglądu Piekarskiego ukazał się artykuł o
piekarskich płazach ogoniastych - traszkach. Jednocześnie
zapowiedzieliśmy, że w obecnym wydaniu PP, ukaże się kolejny
odcinek o płazach ogoniastych – rzekotce drzewnej i kumaku
nizinnym. Są to oczywiście płazy bezogonowe. Za pomyłkę
autorzy przepraszają.
Do występujących w Polsce płazów bezogonowych zaliczamy
ropuchy (szara, zielona i paskówka), grzebiuszkę ziemną
(tzw. huczek), żaby brunatne (trawna, moczarowa i
dalmatyńska), żaby zielone (śmieszka, jeziorkowa i wodna), ,
kumaki (nizinny i górski) a także rzekotkę drzewną.
W dzisiejszym odcinku z serii Okiem przyrodnika
przedstawiamy Państwu jedne z najpiękniejszych piekarskich
płazów bezogonowych – kumaka nizinnego i rzekotkę drzewną.
W naszym mieście kumak i rzekotka występują w kilku
miejscach. Oba te gatunki zostały umieszczone, jako
szczególnie chronione, w Unijnej Dyrektywie Siedliskowej.
Kumak nizinny prowadzi dzienny tryb życia. Swą nazwę
zawdzięcza charakterystycznemu głosowi, niskiemu „kum – kum”
– czyli kumkaniu. Kumak nizinny, długości około 5
centymetrów, odznacza się ciemnym ubarwieniem wierzchu
ciała, trochę ropuchowatym wyglądem, a także
charakterystycznym granatowym brzuchem z jaskrawymi
pomarańczowymi plamkami.
Kumaki większość czasu spędzają unosząc się na lustrze wody,
tylko czasami przesiadują na brzegu zbiornika.
Kumaki nizinne są obecnie bardzo rzadkie. Od dłuższego już
czasu zaznacza się wyraźny spadek liczebności tego gatunku.
Spowodowane jest to przede wszystkim zanikaniem środowiska,
w którym kumaki żyją i się rozmnażają. Są to głównie małe
oczka wodne, ale również stawy, czy nawet doliny rzeczne.
Kumaki zazwyczaj nie odbywają dalekich wędrówek. W przypadku
zniszczenia zbiornika, w którym żyją (przez zasypanie czy
też wyschnięcie), często zdarza się, że cała populacja
danego terenu ginie.
Rzekotka drzewna jest naszym najmniejszym płazem. Samce
osiągają długość 3 – 5 cm, samice 3,5 – 6 cm. Ubarwienie jej
jest żywo zielone, choć rzekotka ma bardzo ciekawą cechę.
Potrafi, dostosowując się do otoczenia, zmienić kolor
grzbietu od barwy czarnej do wręcz jasnożółtej. Podczas
prowadzenia obserwacji w naszym mieście członkowie
Piekarskiego Stowarzyszenia Przyrodników natknęli się na
białawą rzekotkę. Taka barwa nie jest jednak skutkiem
adaptacji do otoczenia, ale raczej genetycznym błędem.
Rzekotki, podczas godów rozpoczynających się w maju,
odzywają się charakterystycznym „rade – rade – rade”. Ich
głos jest bardzo donośny, można go usłyszeć nawet z kilku
kilometrów.
Rzekotka drzewna, jak sama nazwa wskazuje, prowadzi lądowy,
a najczęściej nadrzewny tryb życia. Bytuje więc przede
wszystkim wśród drzew i krzewów, świetnie przeskakując z
liścia na liść, a nawet łapiąc owady podczas skoku. Rzekotki
potrafią poruszać się po zupełnie płaskich i gładkich
pionowych powierzchniach, jak choćby szyba. Co ciekawe,
wytwarzają, choć w bardzo małych ilościach, silnie toksyczną
truciznę. Potarcie oczu palcami, w których trzymaliśmy
rzekotkę, powoduje bardzo bolesne pieczenie.
Rzekotki, podobnie jak kumaki i pozostałe płazy, zmniejszają
swą liczebność. Jest to spowodowane głównie jedną przyczyną
– zanikaniem środowiska życia. Dlatego tak ważne jest
zachowanie małych oczek wodnych, stawów i większych
zbiorników, a także pozostawienie śródpolnych zadrzewień.
Warto więc takie miejsca objąć ochroną prawną aby ochrona
gatunkowa nie była ustanowiona na marne.
Autorzy : Adam Szczepańczyk, Roman Holewa i Paweł Siwy

|